12 sierpnia 2022

„Duchy Nocy Kupały” Zysk i S-ka

duchy-nocy-kupaly

Uciszając demony.

 

Noc Kupały, słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone w czasie najkrótszej nocy w roku, czyli 21-22 czerwca. Noc, w czasie której ścierają się żywioły. Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości. Obchodzone na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, bałtyckie, germańskie i celtyckie. Ta jedna noc, w czasie której kotłowały się żywioły, bo dążyć do dominacji. Noc, gdy odprawiano rytuały, aby odpędzić złe duchy i demony. Dzięki rytuałom walczono o urodzaj, zdrowie i wszelką szczęśliwość. To taka noc, kiedy budzą się demony, a ich uciszenie wymaga wielu ważnych zabiegów.

 

„O takiej strasznej porze siada na gałęziach drzew Leśny i pokrzykuje do błędnych ogników rusałek, prześlizgujących się przez gąszcz na polany w korowód towarzyszek. W taką porę Zły wyrasta w siłę i kładzie twardą dłoń na wszelakim stworzeniu…”

 

Ta książka to niezwykła podróż do świata demonów, strzyg, wiedźm, wilkołaków, czarownic. Znajdziecie tu opowiadania zarówno polskich, jak też światowych autorów. Łączy je jedno: magia, tajemnica, nadprzyrodzone zjawiska, nieuchronność przeznaczenia i dążenie do zmiany losu. Choć podobne w wymowie, to zupełnie inne. Warto się w nich zaczytać.

 

Słowiańska groza w wydaniu Jana Barszczewskiego, Zygmunta Krasińskiego, Jana łady, Romana Zmorskiego w niczym nie ustępuje światowym dreszczykom spod pióra Theo Gifta, Jamesa Granta, Oscara Wilda, Antona Straszimorowa, Jin Yonga i Henry’ego Wooda.

 

Książka pobudza wyobraźnię, wywołuje dreszcz niepokoju, przybliża kulturę i tradycje różnych narodów. Mroczne historie niosą ważny morał i wskazują właściwe drogi życia. Uczą bacznego przypatrywania się otaczającemu światu, nakazują pokorę wobec natury, zastanawiają i wciągają bez reszty. To doskonała lektura na letnie wieczory, kiedy można wsłuchać się w przyrodę, zatrzymać, popatrzeć w gwiazdy, podumać. Wybrana antologia to miszmasz rozmaitości kulturowej. Zdecydowanie polecam Waszej uwadze.

 

Oprawa: twarda z obwolutą
Liczba stron: 576
ISBN: 978-83-8202-595-8
Premiera: 5 lipca 2022

zysk i ska

Ewa Formella „Obiecuję ci szczęście” Replika

obiecuje-ci-szczescie

Dotknąć szczęście.

 

Szczęście może być całkiem blisko, wystarczy je zauważyć, dotknąć, zaprosić do serca i swojego domu.

 

Jeden telefon może wywrócić życie do góry nogami. Nawet to całkiem poukładane życie. A może to poukładanie to tylko zbiór pozorów, którymi karmi się codzienność?

 

Kalina jest singielka i nie zamierza tego zmieniać. Może przez to, że za dużo napatrzyła się na własną rodzinę i nie chce powielać tych wzorców? Niezrozumiana przez własną matkę, wciąż oszukiwana i nasycona kłamstwami, nie ma ochoty na kolejne obrazki złożone z puzzli ułudy.

 

Kiedy po śmierci siostry jest zmuszona zająć się jej córeczką, życie nabiera zupełnie innych barw. Przychodzi czas zrozumienia, naprawienia błędów i odnajdywania zupełnie innych priorytetów niż alkohol, praca, samotność i luz. Tu trzeba odpowiedzialności i dojrzałości. Czy stać na to Kalinę?

 

Jedna mała osoba i tyle rewolucji w życiu rodziny, w której dotąd nie brakowało sekretów, kłamstw, niedopowiedzeń. Gdy trzeba wszystko postawić na jedna kartę i poszukać głosu wybaczenia, nieco łatwiej pokusić się o głębsze emocje.

 

„Nic tak nie rozdziela ludzi jak cisza, jak brak rozmowy, jak zakłamanie. Nic tak nie niszczy relacji między najbliższymi jak milczenie…”

 

Trudne relacje rodzinne zawsze wyciskają piętno na późniejszych związkach i podejściu do życia. Czasem lepiej wykrzyczeć bolesne prawdy niż stale zamiatać je pod dywan udając, że nic się nie stało. Formella pochyla się nad tym tematem i robi to doskonale. Historia pewnej rodziny przedstawiona w tej powieści nie tylko porusza i wyciska łzy, ale przede wszystkim uczy szacunku do siebie nawzajem i przypomina o znaczeniu prawdy, nawet tej najbardziej bolesnej. Zrozumienie i zaufanie zawsze będą silniejsze od smutku, kłamstw i sekretów.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6729-516-1
Premiera: 28 czerwca 2022

replika

Maiwenn Alix „Prawdziwe życie. Odłączenie” Widnokrąg

prawdziwe-zycie-odlaczenie

Życie pod kontrolą.

 

Świat w dalekiej przyszłości. System, który kontroluje nawet ludzkie myśli. Konstruktorzy snów, nawet tych najbardziej barwnych o dawnym, pięknym świcie, gdzie jeszcze była prawdziwa przyroda. Brak umiejętności życia offline. Oto osady przyszłości, gdzie brakuje czystych uczuć, emocji, wrażeń. Tu wszystko jest zaplanowane, rozrysowane, kontrolowane. Odłączenie z Systemu jest jak kara. Bo jak żyć bez tego, co dotąd było pewnikiem? A może kara wkrótce okaże się niecodzienną nagrodą, bo inne życie, choć trudniejsze, to wachlarz niesamowitości i głębokich doznań?

 

Gwałtowny rozwój technologiczny sprawił, że świat dwudziestego drugiego wieku to zupełnie inna od znanej nam rzeczywistości. Autorka balansuje między nimi, bo wykreowane dla bohaterów sny pokazują świat dobrze nam znany. Czy to oznacza, że tryb Systemu nie jest do końca idealny i wciąż tęskni się za odrobiną spontaniczności, naturalności i bycia sobą w zgodzie z naturą?

 

Lani i Jen spędzają ze sobą dużo czasu, ale nie myślcie, że są przyjaciółkami w rozumieniu, które znamy. Nie zapominajcie, że w Systemie nie ma miejsca na uczucia. Wzajemna troska wynika raczej z potrzeby, która została zakodowana w głowach ludzi. Łączenie się ze sobą za pomocą myśli znacznie ogranicza wolność w kwestii budowania własnego zdania na dany temat. System decyduje, jaki przydział należy się konkretnej osobie, więc przyszłość zależy od niego. Lani i Jen są na końcowym etapie planowania, więc rywalizują w konkurencji zaprogramowania snu dla przeciwnika. Tu trzeba być twardym i przewidującym, aby się nie złamać, bo przegrana nie rokuje na dalszą przyszłość. Z kolei wybór na Konstruktora dale wiele możliwości. Zanim nastąpi ostateczna rozgrywka,  Lani, Jen, Tom i Cora idą na spacer do lasu. Właśnie ten moment sprawi, że wszystko legnie w gruzach. Co takiego się wydarzy i jakie będą konsekwencje tych zdarzeń?

 

Książka niewątpliwie zmusza do myślenia. Nie sposób zgadnąć, co jest prawdą, a co manipulacją, czy ułudą. Życie w idealnym świecie nastręcza wielu problemów i czytelnik w końcu musi sobie zadać pytanie, który ze światów jest naprawdę idealny. Walka z emocjami może być trudniejsza niż zaprogramowane myśli, a prawda okazuje się wyzwaniem. Potrzeba otwartego umysłu, aby wejść do świata tej powieści i zrozumieć jej najważniejsze przesłania.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-9627-383-3
Premiera: 19 maja 2022

widnokrag

Edyta Świętek „Przeminą smutne dni. Nowe czasy” Replika

przemina-smutne-dni-nowe-czasy

Z prądem życia.

 

Zawsze jest jakieś jutro, na które warto czekać. Los okrutnie obchodzi się z rodziną Pawłowskich i Szymczaków. Przeczytajcie opowieść o problemach, które wywołują łzy, ale też wzmacniają i prowadzą do głębokiej dojrzałości.

 

Lata 90. minionego wieku to nie tylko zachłyśnięcie się demokracją, wolnością i kapitalizmem, ale również trudności ze stabilnym zatrudnieniem, wyzysk pracowników, afery gospodarcze i oszuści. Otaczający chaos nie sprzyja stabilności i normalnemu rozwojowi młodych ludzi. Pojawiają się problemy będące wynikiem młodzieńczych złudzeń, niezrealizowanych pragnień i marzeń. Dla Marka, Wioli, Gosi i Renaty to również czas osobistych dramatów i strat, które nigdy nie przestaną boleć. Gdzieś jest grzech zaniedbania, zaślepienie, a gdzie indziej nieprzewidziane koleje losu. Trudno ułożyć sobie życie, gdy zewsząd tak wiele przeciwności.

 

Ta książka porusza do głębi. Łzy cisną się na oczy, a gorycz niesprawiedliwości losu ściska za gardło. Edyta Świętek ujmująco i bardzo emocjonalnie przedstawia losy pokolenia ludzi, którym przyszło dojrzewać do dorosłości w czasach raczkującego kapitalizmu polskiego. Wolność, dostępność do różnych towarów, także tych negatywnych, zamykały oczy na to, co naprawdę ważne. Marzenia, młodość, wizje przyszłości trzeba było szybko weryfikować wraz z prądem życia, który nie zawsze płynął w tym samym kierunku, jaki sobie wymarzono. Wiele wzruszeń i emocji funduje autorka w tej odsłonie opowieści o losach Szymczaków i Pawłowskich z Nowej Huty. Czy zawsze da się zrozumieć koleje losu? Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-6729-529-1
Premiera wydania II: 27 lipca 2022

replika

Edyta Świętek „Nie pora na łzy. Nowe czasy” Replika

nowe-czasy-nie-pora-na-lzy

Pułapki wolności.

 

Lata dziewięćdziesiąte przynoszą duże zmiany w życiu bohaterów nowohuckiej sagi „Spacer Aleją Róż”. Rodzący się kapitalizm nie daje gwarancji zatrudnienia, a ryzyko bezrobocia rośnie z dnia na dzień. Trzeba patrzeć innym na ręce, by nie wpaść w pułapkę odzyskanej wolności. Jak nauczyć się żyć w nowych czasach?

 

W pierwszej części nowej serii opisującej losy rodziny Szymczaków z Nowej Huty, poznajemy trudności, z którymi w nowych realiach przyszło się zmierzyć Pawłowi i Ani. Drobny przedsiębiorca bazarowy próbuje dorobić się na własnej działalności handlowej. Nie jest to łatwe, bo konkurencja jest duża, a spirala kredytów zaciska na finansach Pawła coraz grubszy węzeł. Anna otwiera pracownię krawiecką, ale jej sposób na biznes nie jest zbyt udany, gdyż na wyzysku pracowników nie uda się zdobyć dobrej marki. Tymczasem, córka Szymczaków, Małgosia, wikła się w kłopoty. Wiek dorastania sprzyja łatwowierności. Potrzeba troski i zaangażowania rodziców, by wyrwać ją z osamotnienia. Z kolei Wioletta i Adrian Pawłowscy, siostrzeńcy Pawła, zakładają zespół muzyczny. Ich kariera szybko nabiera tempa, bo dyskoteki są wyjątkowo modne. Czy realizacja ich pasji na tak dużą skalę będzie bezpieczna?

 

Brawa za realizm w przedstawieniu tła wydarzeń. Jest na tyle sugestywnie, że wchodząc z postaciami na bazar wręcz słychać rytmy mu towarzyszące i czuć gęste powietrze unoszące się nad kapitalistycznym handlem ulicznym. A co z uczuciami? Spokojnie, na nie też znalazło się sporo miejsca na kartach powieści Edyty Świętek.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-6729-528-4
Premiera wydania II: 27 lipca 2022

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »