Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Matt Witten „Życzę mu śmierci” Wydawnictwo Kobiece

zycze-mu-smierci

W poszukiwaniu prawdy.

 

Upór w poszukiwaniu prawdy może prowadzić na manowce. Nie sposób myśleć racjonalnie, gdy chodzi o śmierć dziecka. Nie dziwi zachowanie bohaterki, która z determinacją dąży do wymierzenia kary zabójcy. Czy pojawiające się wątpliwości obudzą choć cień niepewności? Czy należna kara zdoła przyćmić ból straty?

 

Susan prowadziła kiedyś zwyczajne życie. Do momentu dramatycznej śmierci córeczki Amy. Przejmujące wspomnienia o cudownym życiu determinują ją do szukania drogi wymierzenia kary sprawcy. Sens życia polega teraz na znalezieniu się tam, gdzie morderca ma zostać poddany karze śmierci. Pożycza pieniądze od przyjaciół, by przemierzyć długą drogę do Dakoty Północnej, spojrzeć w twarz mordercy, a potem upajać się jego śmiercią. Bo właśnie śmierci mu życzy.

 

Traumatyczne wydarzenia powodują, ze człowiek przestaje myśleć racjonalnie. Najważniejsza staje się zemsta, wymierzenie sprawiedliwości, należna kara. Obezwładniająca strata, upór, chęć wyrównania rachunków prowadzą do jednego celu – miejsca rychłej śmierci sprawcy mordercy. Kara śmierci wydaje się tu w pełni uzasadniona. Droga, którą przemierza bohaterka, jest jednak tak długa, że pojawiają się wątpliwości, o które ona sama by się nie posądzała. Poszukiwanie prawdy może być znacznie bardziej pouczające niż sama zemsta.

 

Przedstawiona tu historia jest przede wszystkim smutna, ale też niesie potężny ładunek wiary w nieoczekiwane. Bohaterka z trudem znosi stratę, ale dojrzewa na oczach czytelników, staje się mocniejsza i mądrzejsza. Nie zawsze bowiem wszystko co, czarne, jest faktycznie tylko czarne. Gdzieś po drodze tak wiele odcieni ciemnej szarości. Jeśli macie ochotę na książkę, która zastanawia, jest wieloznaczna i łamie schematy, to koniecznie sięgnijcie po właśnie tę pozycję.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 390
ISBN: 978-83-6713-721-8
Premiera: 13 kwietnia 2022

kobiece

Francesca Simon „Mali wredni wikingowie” Znak Emotikon

mali wredni wikingowie

Najlepsi w byciu najgorszymi.

 

„To my, Fanga i Trach, zrobimy wam ciach-mach!”

 

Fanga i Trach lubili być najlepsi. Szczególnie najlepsi w byciu najgorszymi. Bo prawdziwy wiking to wredny wiking. Dlatego bycie najgorszym wikingiem w wiosce to największe wyróżnienie.

 

Rodzice wikingów wychowują swoje dzieci w duchu porządności, która polega na niedzieleniu się z innymi, najeżdżaniu, zdobywaniu łupów i absolutnym nie myciu się. Wiking musi być twardy, zadziorny, brudny i wredny. To klucz do sukcesu. Nie wolno ulegać dobroci, bo ta, wcześniej czy później, jest zgubna. Stąd, Fanga i Trach nie mają chwili spokoju. Są bardzo porządni, czyli maksymalnie źli. Ciągle plądrują, kradną i tropią trolle. Najeżdżają wyspę, by zdobyć łupy. I nigdy, przenigdy nie zachowują się jak zwyczajne dzieci.

 

Zycie małych wikingów jest trudne, bo czasem trudno zrozumieć zachowanie innych. O, takie przyjęcie urodzinowe z tortem i prezentami. No, po co takie urządzać? Czy to naprawdę zabawne świetnie się bawić? Ta grzeczność! Byle co! Ot co!

 

Zadziorna, przewrotna i zabawna książka o małych wikingach, którym nie brakuje energii i ciekawości świata. Ich przygody są dynamiczne, pouczające i dające do myślenia. System wartości jest bowiem zawsze od czegoś zależny. Kto powiedział, że ten wikingów jest zły? Przecież ich dobroć jest zaiste bardzo ujmująca. Dobra zabawa gwarantowana!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 170
ISBN: 978-83-2407640-6
Premiera: 13 kwietnia 2022

znak250

Graham Masterton „Głód” Replika

glod

Zanim wyrzucisz jedzenie…

 

Zanim wyrzucisz jedzenie, przeczytaj tę powieść i zastanów się, jak wyglądałby świat, gdyby nagle zabrakło żywności. Wielki głód, emocjonalny chłód, znieczulica i wyzbycie się ludzkich wartości to motywy przewodnie tej ostrzegawczej i zastanawiającej książki. Może teraz nawet jesteśmy bliżej, niż jeszcze kilka lat temu, by ta postapokaliptyczna wizja autora mogła się ziścić?

 

Wirus atakujący zboża, warzywa i owoce rozprzestrzenia się w mgnieniu oka. Trudno go opanować, bo jest nieznany. Globalny kataklizm jest niemal pewny. Tragedia braku żywności staje się realna. Do tego dochodzi dramat jednostki w obliczu klęski oraz polityczne rozgrywki u szczytu władzy. Kto ugra tu najwięcej? Czy ta gra jest warta zachodu? Jakie wartości maja fundamentalne znaczenie w obliczu kataklizmu?

 

Eda Hardesty jest właścicielem gigantycznej farmy w Kansas. Odziedziczył ją po ojcu, dla którego była oczkiem w głowie. Okazuje się, że mierzenie się z problemami finansowymi zdaje się nie mieć końca, bo właśnie nadciąga potężny kataklizm. Ogromne połacie pszenicy ogarnął nieznany wirus. Kłosa czernieją i gniją. Zaraza rozprzestrzenia się błyskawicznie. Kolejne dni to widmo nadchodzącego głodu. Zacznie się liczyć każdy okruszek chleba. Nad Edem wisi rychłe bankructwo. Nie chce zawieść matki, żony i córki. Staje do walki z potężnym przeciwnikiem. Szybko okazuje się, że problem dotyczy całych Stanów Zjednoczonych, bo zaraza dotyka też warzyw i owoców. Źródło trucizny pojawia się również w konserwach. Człowieczeństwo staje się mrzonką, bo ludzie podążają za pierwotnym instynktem przeżycia. Widmo głodu pokazuje swój okrutny pazur. W tak dramatycznych realiach znajdą się ludzie, którzy zechcą wzbogacić się na ludzkiej biedzie. Skorumpowani urzędnicy poddadzą się najmroczniejszym żądzom.

 

Psychologia tłumu ogarniętego desperacją polega na zatraceniu zasad moralnych. Zostało to dobitnie pokazane w tej przemawiającej do wyobraźni książce. Ktoś pociąga za sznurki, by ludzie, jak marionetki, tańczyły w nadanym rytmie. Postapokaliptyczna wizja świata przeraża i jest szalenie realna. To trzeba przeczytać, zwłaszcza teraz, gdy po sąsiedzku trwa wojna, a groźny przeciwnik ma wiele narzędzi do nierównej walki. Dlatego zanim wyrzucisz jedzenie, pomyśl!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-66989-76-4
Przekład: Piotr Kuś
Premiera: 22 marca 2022

replika

Iwona Żytkowiak „Niechciane” Replika

niechciane

Uwięzione wspomnienia.

 

„Leża jedna za drugą. Na łyżeczki. Głupie to określenie, ale ostatnio wciąż gdzieś się na nie natyka. Kto wymyślił takie skojarzenie? Łyżeczki! Te leżą martwo we flakowanej kasecie. Równo jedna w jedną, nie stykając się ze sobą zupełnie. Obce sobie i chłodne. Nieświadome swego istnienia…”

 

Przejmująca powieść o skutkach braku akceptacji, odrzuceniu i genie niechciejstwa, które mogą zdeterminować życie wielu pokoleń i przesądzać o życiu kolejnych osób. Obcość, brak zrozumienia, oddalenie od bliskich, choć dominuje pozorna bliskość. Emocjonalna pustka i odarcie z ciepłych uczuć, które odciskają trwałe piętno w sercach i umysłach. Czy jesteś w stanie to zrozumieć?

 

Tekla Tracz jest zmuszona zostawić córeczkę i opuścić Amerykę. Nie może się pogodzić z tą decyzją, na którą nie miała zbyt wielkiego wpływu. Jest początek XX wieku. Czas stanąć do walki z przeciwnościami losu. Czy pobyt w Polsce przyniesie odpowiedzi na dręczące ją pytania? Kolejne pokolenia kobiet z tej rodziny mierzą się z z brakiem uczuć, odrzuceniem, niechciejstwem. Barbara, Waleria, Monika i Julka. Są jak manekiny, obce i chłodne. Jak łyżeczki nieświadome swego istnienia, choć tak sobie bliskie. Matki nie potrafią być w pełni matkami, a córki nigdy nie zaznają ciepła ze strony swych rodzicielek. Nie ma przebaczenia. Nie ma odkupienia win. Jest koszmar, który ciągnie się latami.

 

„Niechciane” to powieść, która porusza i wywołuje refleksje. Przeszłość ma tu wielki wpływ na teraźniejszość. Dominują samotność i smutek oraz poczucie wyobcowania wśród swoich. Nie sposób przejść obojętnie obok tej historii. Jest emocjonalnie uwierająca i miażdżąca. To niełatwa lektura, ale gwarantuję, że długo nie wyrzucicie jej z pamięci.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-6698-984-9
Premiera: 22 marca 2022

replika

Charles Dickens „Wielkie nadzieje” Replika

wielkie nadzieje

Wszystko zaczyna się od marzeń.

 

Mały chłopiec, Pip, to sierota wychowywana przez siostrę i jej męża Joego, który był kowalem. Codzienne życie toczy się zwykłym, niespiesznym rytmem. Pewnego dnia Pip spotyka na okolicznym cmentarzu zaniedbanego i dość gburowatego mężczyznę. Okazuje się, że to ukrywający się przestępca, który uciekł z więzienia. Pip udziela mu pomocy, bo jest zastraszony, ale też w jakiś sposób zafascynowany tym dziwnym mężczyzną. To wstęp do diametralnej zmiany życia chłopca. Mija kilka lat. Pip jest nieszczęśliwie zakochany w Estelli. Przygotowuje się do wykonywania profesji kowala. Jego los zmienia się w chwili, gdy anonimowy darczyńca otwiera mu furtkę do marzeń. Pieniądze wystarczają na całkiem dostatnie życie w Londynie, a to obietnica wielkich nadziei. Czy Pip wykorzysta swoją szansę?

 

Dickens miał talent do przedstawiania wyrazistych bohaterów, którzy sporo w życiu przeszli, by zrozumieć, co jest w nim najważniejsze tak naprawdę. Dojrzewanie do tej prawdy może być długotrwałe i pełne wyboistych dróg, ale warto dotrzeć do celu. Błędy, odkładanie planów na później, porażki i łatwowierność często prowadzą i sztuką jest opuścić je z podniesioną głową, by wejść na jasną drogę. Bo wszytsko zaczyna się od marzeń, a gdy te zaczynają się spełniać, trzeba umiejętnie je pielęgnować i rozwijać.

 

Pip jest typem cierpiętnika i nie da się tego ukryć. Wychowany w pozytywnych wartościach, stroni od tego, co złe i brzydzi się niesprawiedliwością, ale nie zawsze jest to dobre dla niego samego. Czy warto bowiem poświęcać się dla ogółu zupełnie spontanicznie i bezinteresownie? Czy los nie odpłaca wtedy ciągiem zawiedzionych nadziei i pasmem porażek?

 

W tej powieści jest klimatycznie i refleksyjnie. Prosty chłopak z małej miejscowości trafia do wielkiego świata i nie odnajduje się w nim tak do końca. Nie rozumie niuansów rządzących światem, daje się niejednokrotnie oszukać, omamić, zwieść. Jego wielkie nadzieje stają się pułapką. Można pokusić się o stwierdzenie, że naiwność to klucz do wykorzystywania drugiego człowieka, czego wielokrotnie doświadczył  bohater opowieści.

 

Z „Wielkich nadziei” można wyciągnąć kilka ważnych wniosków i zostawiam to czytelnikom. Całą książkę czyta się bardzo przyjemnie. Przedstawiony w niej świat jest jak ze starego kina, w którym dobro walczy ze złem i zwycięża, nawet mimo porażek. Warto wspomnieć o dobitnie pokazanych różnicach między ludźmi o różnym statucie społecznym w dziewiętnastowiecznej Anglii. Są też piękne emocje i uczucia. Czego chcieć więcej? To przecież jedna z perełek klasyki literatury światowej. Gorąco polecam. To wydanie Was urzeknie. Również klasycznymi ilustracjami.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-6698-987-0
Przekład: Antoni Mazanowski
Premiera: 19 kwietnia 2022

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »